Szukaj na tym blogu

niedziela, 28 grudnia 2014

Stephen King - "Pan Mercedes"

King - Pan Mercedes
"Kiedy ludzie rozpaczają, niektórych chciałoby się objąć, poklepać po plecach i powiedzieć: "No już, już". Innych chciałoby się porządnie spoliczkować i warknąć, żeby wzięli się w garść."
Podziwiam Kinga za jego zdolność do podejmowania w swoich książkach różnych tematów. "Panem Mercedesem" wchodzi on na niwy powieści detektywistycznej. Co prawda ma już doświadczenie w zbrodniach wszelakich, lecz stworzenie postaci, która mogłaby konkurować z Sherlockiem Holmesem czy Herkulesem Poirot, wydaje się całkiem ambitnym celem. Czy mu się to udało?

czwartek, 18 grudnia 2014

Richard Bachman/Stephen King - "Blaze"

"Świat jest brudny, a im dłużej człowiek się w nim obraca, tym bardziej nasiąka tym brudem."
Tym razem zostajemy uraczeni przez Bachmana/Kinga trudnym tematem, tworzącym mocną i wyrazistą książkę, choć jest ona również przytłaczająca. Przede wszystkim traktuje ona o przemocy i jej konsekwencjach, potocznie nazywanych „zejściem na złą drogę”. Choć nie wszystko jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Stephen King - "Christine"

"Jękliwe zawodzenie rozrusznika w ciemności.
Cisza.
Jeszcze raz.
Silnik zapalił, zgasł, znowu zapalił.
Silnik pracujący w ciemności."
W tej książce mistrz horroru zmienia nasze wyobrażenia o motoryzacji i wprowadza nas na kolejny poziom wtajemniczenia. Samochód to już nie tylko cztery kółka, które dowiozą nas z punktu A do punktu B. Gotowi na małą przejażdżkę?

piątek, 12 grudnia 2014

Markus Zusak - "Złodziejka Książek"

"Wydaje mi się, że ludzie lubią oglądać akty destrukcji. Zamki z piasku, domki z kart - od tego się zaczyna. Mają specjalny talent do pomnażania dzieła zniszczenia."
Książka i film na jej podstawie są ciekawą propozycją ukazania Niemiec tuż przed i w czasie II WŚ z perspektywy ludności niemieckiej. Ich życia, światopoglądu, zagrożeń. Normalnych ludzi, którzy żyli wśród „szaleńców”.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Zygmunt Miłoszewski - Seria o Teodorze Szackim, czyli instruktaż jak sprawić, by wszyscy cię znienawidzili…

"– W zimie to musiało być u was ciężko? – powiedział Szacki ze współczuciem.
– Że co? – Bińczyk zmarszczył brwi.
– Bo żeście drzwi snopkiem zastawiali, to pewnie wiało jak cholera.
Bińczyk spurpurowiał. Wściekły wsunął rękę do środka i z całej siły zapukał w drzwi pokoju Szackiego." – Uwikłanie
Życie przedstawicieli prawa nie jest i nigdy nie było usłane różami. Czy to policja, czy prokuratura, czy sędziowie, wszyscy są narażeni na nienawiść. Cóż, nie są to sielskie obrazki rodem z „Sędzi Anny Marii Wesołowskiej”, a raczej skrywane emocje kiełkujące za więziennymi kratami, czasem owocujące atakiem na „sprawcę” niedoli. Oziębły prokurator chcący za wszelką cenę wpakować nas do celi, raczej nie zdobyłby w naszych oczach medalu za szerzenie prawa… i sprawiedliwości ;)

czwartek, 4 grudnia 2014

Erik Axl Sund - "Katharsis"

„Skóra ma w najcieńszym miejscu grubość jednej piątej milimetra, mimo to stanowi nieprzeniknioną barierę oddzielającą to, co znajduje się pod nią, od tego, co jest na zewnątrz. Stanowi granicę między rzeczywistością a irracjonalnym chaosem.”
Poradzenie sobie z otaczającą nas rzeczywistością bywa trudne. Jednak najcięższą walką, jaką człowiek kiedykolwiek może stoczyć, to walka z samym sobą. Główną rolę bierze w niej nasz umysł. Jednak co zrobić, gdy rozum nie jest po naszej stronie i tylko płata nam figle?

wtorek, 25 listopada 2014

Magdalena Kordel - "Okno z widokiem"

"Ostatecznie babka nigdy się nie kryła ze znajomością z ogoniastym przedstawicielem ciemnej strony mocy i tylko ktoś nieomal zupełnie ślepy i głuchy mógł tego nie zauważyć."
Niektóre historie muszą mieć w sobie to coś, abyśmy się nimi jako czytelnicy zainteresowali. Może to być kreacja bohaterów, prowadzenie historii, sposób podejścia do fabuły. Czasem wiele tych elementów nakłada się na siebie. Nie ma złotego środka.

niedziela, 23 listopada 2014

John Green - "Gwiazd naszych wina"

"Każdy w tej opowieści przygnieciony jest ciężką niczym głaz hamartią: ona dlatego, że jest taka chora; Pan dlatego, że jest taki zdrowy. Gdyby ona czuła się lepiej lub Pan gorzej, gwiazdy nie rozgniewałyby się tak okrutnie, ale taka jest natura gwiazd i Szekspir nigdy bardziej się nie mylił niż wtedy, kiedy kazał Kasjuszowi powiedzieć: „To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina”. Łatwo mówić, gdy jest się rzymskim legatem (albo Szekspirem!), ale nasze gwiazdy mają wiele win na sumieniu."
Książka modna i nie można temu zaprzeczyć. Do takich zawsze podchodzę z dużym dystansem. Nie lubię nastawiać się opinią większości. Tym samym jestem do nich bardziej krytyczna, chyba że książka obroni się sama.

środa, 19 listopada 2014

Andy Weir - "Marsjanin"


"Tak więc sytuacja wyglądała następująco. Utknąłem na Marsie. Nie mam jak uzyskać połączenie z Hermesem ani Ziemią. Wszyscy myślą, że umarłem. Jestem w Habie zaprojektowanym na przetrwanie trzydziestu jeden dni.
Jeśli oksygenator się zepsuje, uduszę się. Jeśli system odzyskiwania wody się zepsuje, umrę z pragnienia. Jeśli zostanie naruszona hermetyczność Habu, mniej więcej eksploduję. Jeśli żadna z tych rzeczy się nie wydarzy, w końcu skończy mi się jedzenie i umrę z głodu.
Mam przesrane."
Houston, we have a problem… czyli premierowo!

poniedziałek, 17 listopada 2014

Jo Nesbø - "Człowiek nietoperz"


Za każdym razem, gdy bada się historię morderstwa, człowiek zostaje w jakiś sposób zraniony. Niestety z reguły za morderstwem kryją się ludzkie brudy i smutne historie, motywy znacznie mniej wyrafinowane niż te, które można odnaleźć w powieściach Agathy Christie. Na początku uważałem się za kogoś w rodzaju rycerza sprawiedliwości, ale teraz niekiedy czuję się jak śmieciarz.
Książki Nesbø widziałam nie raz i nie dwa. Słyszałam i wyczytałam wiele pochlebnych opinii na ich temat, aż w końcu sama postanowiłam zapoznać się z twórczością tego autora. Jestem z tego powodu zadowolona.

piątek, 7 listopada 2014

Sophie Jordan - "Uninvited"


Wystarczy jeden taki dzień, jedna niepozorna chwila, a twoje życie może zmienić się o 180°. Davy ma wszystko, co może chcieć nastolatka: kochającego chłopaka, nieodzowną bff i grono przyjaciół. Przede wszystkim życiowy cel powiązany z jej muzycznym talentem, do którego stopniowo dąży.

Jednak pewnego dnia wszystko traci.

Powód nosi w sobie. Jest nieodłączną częścią niej, jak skóra, włosy, serce, czy drobna krwinka rozprowadzająca powietrze przy każdym wdechu. Niektóre choroby można wyleczyć. Inne nie. Jednak z całą pewnością nie można zmienić swojego DNA.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Rory Stewart - "Między miejscami. Z psem przez Afganistan"

"Na pustyni irańskiej widoczne byłyby ślady pozostawione przez pług, słupy wysokiego napięcia zapewniałyby pionowe akcenty, na kablach elektrycznych siedziałyby ponure orły, powiewałyby kawałki plastikowych toreb. Jednak w Afganistanie na skutek suszy i biedy brakowało nawet tak nijakich oznak obecności człowieka."
Szczerze się przyznam, że jest to moja pierwsza książka podróżnicza. Nie nastawiałam się szczególnie, nie miałam zbytnio do czego jej porównać, chyba że do specyficznego humoru Cejrowskiego w telewizji. Podobała mi się i się nie podobała. Chociaż to pierwsze wbrew pozorom nie całkiem jest tym, czym się wydaje.

czwartek, 30 października 2014

Gary A. Braunbeck - "Piękno odebrane ci w tym życiu istnieje wiecznie"

 „Wszystko wydaje się takie proste: unosisz wieko, wciskasz przycisk i dostajesz ćwierć miliona dolarów.”
Do czego może doprowadzić nas ostateczność? Jak pokazuje Matheson, a za nim Braunbeck... do wszystkiego.

piątek, 17 października 2014

Łukasz Śmigiel - "Mordercy"

"Tłum zawsze działa tak samo. Ludzka agresja, złość i zawiść kumulują się, aż w końcu ktoś zrobi coś głupiego - rzuci kamieniem albo krzyknie o jedno słowo za dużo. Później emocje znajdują upust i zaczyna się piekło."
Zbiór opowiadań, które łączy jedno - zbrodnia. Wraz z kolejnymi tekstami przyglądamy się mrocznej stronie ludzkiej natury, która przybiera rozmaite oblicza. Jest dosadnie, czasem przerażająco i drastycznie. Powiedziałoby się, że krew leje się strumieniami.

poniedziałek, 13 października 2014

Thomas F. Monteleone - "Pamiętnik Louise Carey"

Ale nikt nie mógł namówić go na wizytę u lekarza. Aż do wczoraj. Kiedy Scott zapytał mnie czemu mam na sobie szpilki, których... nie miałam. Nadal widzę szok w jego oczach, gdy zdał sobie sprawę, że jest niższy... niż wcześniej.
Gdy coś złego przytrafia się głównym bohaterom, w większości przypadków dzielą się oni z nami swoimi problemami. Jak często mamy możliwość przyjrzenia się problemom z perspektywy otoczenia, a nie samych zainteresowanych?

sobota, 4 października 2014

Richard Matheson - "Jestem legendą"

„Czas utracił już dla niego swoją wielowymiarowość. Istniała tylko teraźniejszość, która opierała się na codziennym wysiłku, aby przetrwać. Teraźniejszość pozbawiona radości i rozpaczy.”
Walka pojedynczego człowieka o przetrwanie, w świecie pełnym istot żywcem wyjętych z legend i opowieści. Brzmi prosto. Niby też nie jest to nic nadzwyczajnego. Ile to razy pojedynczy bohater musiał zmagać się z całym światem i radził sobie tam, gdzie nie mogła cała armia? W jakiś sposób jest to jednak lektura całkiem wciągająca i przyjemna.

poniedziałek, 29 września 2014

Peter Heller - "Gwiazdozbiór Psa"



„Byłem muszlą. Pustą. Przyłóż mnie do ucha, a usłyszysz daleki szum wymarłego oceanu.”
Opowieść o pozostaniu sobą w świecie, który został pozbawiony dawnych zasad i walce człowieka z samotnością.

czwartek, 25 września 2014

Dmitry Glukhovsky - "Metro 2033"

„I wszystkimi rządził ten główny impuls, któremu podlega całe organiczne życie na tej planecie: przeżyć. Za wszelką cenę przeżyć.”
Jak wyglądałoby życie, gdyby wskutek konfliktu atomowego ludzie zostaliby zmuszeni do zejścia i życia pod ziemią? Dmitry Glukhovsky wprowadza tę wizję w życie w swoim Metrze 2033. Przenosi nas, niczym za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki, do uniwersum pełnego mroku, klaustrofobii, strachu i ciągłego niebezpieczeństwa. Jednak cokolwiek by się w nowym świecie nie działo, największym zagrożeniem dla człowieka… pozostał on sam. Bardzo ciekawa propozycja na spędzenie wolnego czasu.

wtorek, 23 września 2014

Mira Grant - "Feed"


„Dowiedzieliśmy się, co działa, co robić i na co zwracać uwagę, obserwując ludzi dokoła. To była oddolna rewolucja, która dokonała się dzięki dwóm prostym zasadom - zrób, co możesz, żeby przetrwać, a potem napisz, czego się nauczyłeś, bo może w ten sposób uratujesz komuś życie.”
Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam cokolwiek o zombie, prędzej mogę przywołać w pamięci film Świt żywych trupów (i komedię z analogicznym tytułem – Świt żywych kretynów), Zombieland czy serię anime Highschool of the Dead. Szczerze powiem, że literacko motyw ten nieszczególnie mnie interesował. Za sprawą Feed, świat pełen chodzących nieumarłych, zyskał jednak w moich oczach. Chociaż nie bez zgrzytów.


wtorek, 16 września 2014

John Shirley - "Dwa strzały z Fotogalerii Fly'a"

"Dla mnie nie byli martwi, stwierdziłem. Te badania były jak podróż w czasie. Zupełnie jakbym jedną stopą był na Dzikim Zachodzie."

... czyli opowieść o tym, jak pewien naukowiec trafia do nieokiełznanego, niebezpiecznego Dzikiego Zachodu nie tylko poprzez swoje badania.

czwartek, 11 września 2014

Roczek!

No i w końcu nadszedł ten dzień. Choć 11 września nie kojarzy mi się już tylko ze smutkiem i szokiem, jaki trzynaście lat temu wywołały we mnie zawalające się wieże WTC, to w moim odczuciu ta konkretna data została już napiętnowana tym wydarzeniem. Dla mojej mentalnej przeciwwagi dokładnie rok temu narodziło się coś nowego – ten oto mój własny kawałek internetu wyrażony w formie blogowych zapisków ;). Nie odpowiem wam, dlaczego wypadło to akurat tego konkretnego dnia, równie dobrze mógłby to być 10 lub 12, wyszło jednak tak, a nie inaczej. Przy okazji weszłam na kolejny „level” czytelniczy, bo pisanie rozwinęło moje postrzeganie książki jako takiej. Aby nie być monotematyczną zaczęłam sięgać po tytuły, których być może, wcześniej w ogóle bym nie przeczytała i chociażby przez to, nie uważam tego czasu za stracony. Jeśli przez to moje pisanie (tych jakże średniej jakości wypocin), chociaż jedna osoba sięgnęła po książkę - uznam to za sukces. Dziękuję wszystkim, którzy komentują, ponieważ dzięki wam dostaję dodatkową motywację do działania. :*

W ramach postu rocznicowego odpowiem na zabawę na FB, w której podajemy 10 książek, które w jakiś sposób na nas wpłynęły i krótko uzasadniamy. Do zabawy zostałam wezwana przez Karolinę z Tanayah czyta. Sama jednak nie pobawię się w typowanie tych 10 kolejnych osób, więc jeśli ktoś chce odpowiedzieć a nikt jej/go jeszcze w to nie wciągnął, to się nie krępujcie. Muszę powiedzieć, że z każdej książki wyciągam coś dla siebie, więc stworzenie takiej listy było dla mnie nie małym wyzwaniem. Postanowiłam więc podejść do sprawy jako do wspominek, wrzucić trochę na potoczny luz i zastanowić się nad tym, co czytałam, jak byłam młodsza, jak postrzegałam książki i ich bohaterów (i „czy” oraz „jak” to się zmieniło) itd. Tym samym powstała ta na poły dziecinno-młodzieńcza lista książek, które w tamtym czasie były dla mnie ważne i z tego, czy innego względu mnie do siebie przyciągały.

1. „Mały książę” – Któż nie zna tego sympatycznego chłopca, który miał piękną różę i mieszkał sam na małej asteoridzie? A na kartach tej uroczej książki zostało poruszonych wiele tematów, czasami trudnych i poważnych, jak pojęcie odpowiedzialności czy odpowiadających na pytanie, czym jest przyjaźń czy miłość itd. To również dobry przykład na powiedzenie, że „podróże kształcą” ;)
2. „Tajemniczy ogród” – Tajemniczość, sekret, przygoda… takie mam pierwsze skojarzenia z tą lekturą. No i oczywiście pełna energii dziewczynka, która umiała postawić na swoim.
3. „Alicja w krainie czarów” wraz z tym, co odkryła po drugiej stronie lustra – Kolejna nadpobudliwa dziewczynka, która miała sporą wyobraźnię.
4. „Opowieści z Narnii” - czyli moja miłość do pewnego lwa, który dla mnie uosabiał całe dobro, mądrość itp.
5. „Harry Potter” – ten tytuł musiał się pojawić. Jeszcze dziś pamiętam, jak na początku chodziłam nakręcona przed premierą każdej książki z cyklu, aż skończyło się na tym, że nie doczytałam ostatniej części ;) Chociaż przewartościowałam już postać Dumbledora, który wcześniej był w moich oczach bardziej fajnym dziadkiem, niż zdolnym manipulatorem oraz Snape’a, z nietoperza z lochów, na całkiem odważnego faceta. No i zgadzam się, że gdyby nie Hermiona to historia skończyłaby się już pewnie na Kamieniu Filozoficznym ^^
6. „Władca Pierścieni” – poza tym, że ciągle „idą” to mają całkiem fajny, podrasowany pierścień. Oko na wieży. No i są elfy <3
7. „Mistrz i Małgorzata” – chyba jedyna książka, która od razu kojarzy mi się z alkoholem ;)
8. „Carrie” – morał, że dziewczyn czasami lepiej nie doprowadzać do ostateczności…
9. „Wywiad z wampirem” – Jest zło, jest mrok, jest krew… a nie tam żadne wega-świecące podróbki.
10. „Lśnienie” – Każde miejsce ma swoją historię… gorzej, jak w nie trafisz o nieodpowiednim czasie.

Na tym kończę. Lecę organizować kolekcję ebooków z BookBuba (pierwszy dzień korzystania, a już ściągnęłam kilka bardzo fajnie wyglądających tytułów) no i czytać Feed ;)

poniedziałek, 8 września 2014

Mick Garris - "Ja również jestem legendą"

„Ale właśnie to odróżniało człowieka od zwierząt, co nie? Pragnąć czegoś, a jednocześnie opierać się temu.”
Trzecie opowiadanie z Antologii, które bezpośrednio odnosi się do znanej książki Mathesona i filmu (w zależności co do kogo bardziej przemawia lub komu się bardziej kojarzy). Jakiś czas temu oglądałam film, więc nie jestem tak na świeżo by pamiętać dokładnie co się działo, ale sądzę, że to opowiadanie na pewno w jakiś sposób pomoże mi bardziej przy czytaniu książki. Jednak moje wrażenia są mieszane.

niedziela, 31 sierpnia 2014

George. R. R. Martin - "Nawałnica Mieczy. Stal i Śnieg"

"Zawsze mawiała, że stare opowieści są jak dawni przyjaciele, których trzeba od czasu do czasu odwiedzać."
Historii w Westeros ciąg dalszy. Tym razem znów wciągnęła mnie ona bez reszty. Zaciekawiła. Wodziła za nos. Nie pozwalała na dłuższy czas oderwać od siebie. Tego trochę zabrakło mi w "Starciu Królów" nie wiem dlaczego. Czytało mi się dobrze, a to dla mnie najważniejsze ;)

piątek, 29 sierpnia 2014

F. Paul Wilson - "Wezwany"

"Kiedyś, żeby zniszczyć czyjąś reputację, wystarczyła ledwie sugestia niestosownego zachowania - cudzołóstwa, pijaństwa, lubieżności, zamiłowania do pornografii. A teraz wszystko ujdzie płazem. Chyba jedynie pedofilia i kazirodztwo są w stanie chwycić i zainteresować media, bo brakuje czempionów perwersji, czekamy tylko na chwilę, aż pojawi się wreszcie jakiś paladyn dzierżący ich flagę."

Krótko o tym, jaką moc mogą mieć słowa i jak łatwo mogą zniszczyć czyjeś życie.

Opowiadanie nr 2 z antologii "Jest Legendą".

Spoiler!

środa, 27 sierpnia 2014

Joe Hill, Stephen King - "Gaz do dechy"

“Spojrzał na Vince’a i choć ten nie widział jego oczu przez ciemne szkła okularów, dostrzegł ściągniętą, przerażoną twarz… jak u małego dziecka, które nie śpi pomimo późnej pory i przez przypadek wchodzi do pokoju rodziców oglądających upiorny horror na DVD.”
Pierwsze opowiadanie z książki „Jest Legendą. Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi”, którą stworzyły teksty znanych twórców grozy. Kojarzy się komuś tytuł filmu z Willem Smithem - "Jestem legendą"? Jeśli tak... to dobrze :) bo to właśnie na podstawie ksiażki Mathesona powstał ten film. Do antologii przyciągnął mnie King (no wiadomo ;)) i przeżyłam miłe zaskoczenie, że to opowiadanie rozpoczyna całość.

W środku Spoiler!!!


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

George R.R. Martin - "Starcie Królów"

"Intrygi są jak owoce. Potrzebują czasu, by dojrzeć"
W sposobie pisania Martina jest coś, co mnie bardzo osobiście przyciąga (chyba ta krew i śmierć czyhająca na każdym rogu) więc miałam wobec niej już określone oczekiwania. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobała, bo podobała mi się bardzo, ale chyba przytłoczyła mnie ilością stron. 


wtorek, 12 sierpnia 2014

Edgar Allan Poe - "Zagłada domu Usherów"

„Wszakże wysiłki moje były nadaremne, niepokonany strach przeniknął stopniowo całą moją istotę, i wreszcie trwoga bezimienna, istna zmora przytłoczyła mi piersi.”
XIX-wieczny utwór z nurtu czarnego romantyzmu, który przyniósł mi nie tylko czystą rozrywkę z czytania, ale rozbawił mnie w takim samym stopniu jak próbował przestraszyć. „Próbował” to czasami dobre określenie dla znacznie starszych tekstów. Na swoją epokę były przerażające i działały na emocje. Dziś już nie zawsze … lub przynajmniej nie w takim stopniu. 

piątek, 8 sierpnia 2014

Stephen King - "Children of the Corn"

"Z pewnością znajdziemy tu biuro konstabla – oświadczył Burt, zastanawiając się, dlaczego widok tego bardziej przypominającego wiochę miasteczka dławi mu gardło strachem."
Wiara może mieć różne oblicza, kiedy jednak dana grupa zaczyna przejawiać coraz bardziej destrukcyjne zachowania i odchodzi od dawnych dogmatów, można zacząć się obawiać. Każda "sekta" może bowiem łatwo przekroczyć granicę... A ta granica jest bardzo cienka.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Algernon Blackwood - "The Willows"


"The solitude of that Danube camping-place, can I ever forget it? The feeling of being utterly alone on an empty planet!"
Krótka historia wnikająca w głąb kości jak zimny wiatr znad rzeki. Siły natury w najczystszej postaci. 

Jak już zapowiedziałam na fb, zgodnie z moim planem na sierpień nadrabiam książki G.R.R. Martina (a wiadomo, że to tomiszcza są ;)), dlatego będę umilać czas rożnymi krótkimi formami. Którymi zostałam zainspirowana, które muszę nadrobić, które jakoś wpadły mi w oko itp. itd.

czwartek, 31 lipca 2014

wtorek, 29 lipca 2014

Neil Gaiman - "Ocean na końcu drogi"


„Lubiłem to. Książki były znacznie bezpieczniejszym towarzystwem od ludzi.”
Wkraczamy w świat magii i potworów rodem z dziecięcych koszmarów. 

piątek, 25 lipca 2014

Lidia Helena Zelman - "Bezsenność Anioła"

 

S: Tożsamość Anioła:

T:2 Bezsenność Anioła
T: 3 Grzechy Anioła

"Czasami, kiedy nie ma już nic oprócz wiary, zaczyna się postrzegać świat takim, jakim jest naprawdę, a nie takim, jakim chciałoby się go widzieć."
Każdy ma własne wyobrażenie aniołów. Zwykle jednak mamy w głowie obraz ludzi, którym przypinamy skrzydła, ubieramy w jasne szaty i każemy nas strzec ode złego. 

środa, 23 lipca 2014

Jeanne Kalogridis - "Żona Inkwizytora"


„Marisol nie możesz się łudzić, że nic nam się nie przytrafi tylko dlatego, że nigdy wcześniej nie spotkało cię nic złego. Musisz wiedzieć, że na tym świecie mogą się zdarzyć i na pewno się zdarzą najbardziej nawet niewyobrażalne rzeczy. Przytrafią się one całkiem niewinnym, dobrym ludziom. Stanie się to w ułamku sekundy bez względu na to, jak byłaś dobra, uprzejma, jak gorliwie prosiłaś Boga, by chronił ciebie i twoich bliskich…”
Powieść osadzona pod koniec XV wieku w Hiszpanii, za czasów panowania Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda Aragońskiego, poruszająca temat rozszerzenia przez władców na swoich terenach wpływów inkwizycji, w związku z podejrzeniem zgubnego wpływu herezji na społeczeństwo.


niedziela, 20 lipca 2014

Kate Alcott - "Ocalone z Titanica"

„Człowiek zyskuje pewność siebie, robiąc to, czego nie odważył się zrobić nikt przed nim. Albo to, czego nikt inny zrobić nie chciał.”

Historię Titanica zna chyba każdy. Stał się on symbolem nie tylko ludzkiej tragedii, ale obrazem ludzkiej pychy i omylności. Wydarzenie to stało się jednym z bardziej rozpoznawalnych motywów marynistycznych w kulturze. Zderzeniem odwagi i strachu. Najbardziej znanym przykładem jest oczywiście film Jamesa Camerona „Titanic” z Leonardo DiCaprio i Kate Winslet w rolach głównych. Kate Alcott pokazuje jednak swoją własną historię na kanwie tego znanego zdarzenia z przeszłości.


piątek, 18 lipca 2014

Zaproszenie i Stos #2

Dzisiejsza notka, to z jednej strony chęć pochwalenia się moimi wczorajszymi zakupami w Biedronce, z drugiej zaś rzecz ważniejsza… zaproszenie do polubienia niedawno utworzonej strony bloga na Facebooku. Można tam znaleźć nie tylko informacje o recenzjach, ale też ciekawostki ze świata książek, muzyki (z książek lub w formie moich skojarzeń, tak jak pojawia się tutaj na blogu) itp.

W takim razie zapraszam :D


 
Wracając do zakupów:


Różnorodnie, mam nadzieję ciekawie ;) Ja sama chyba najbardziej jestem ciekawa książki "Jest legendą". Która jest antologią autorów zajmujących się literaturą grozy. I jest tam King... Mam nadzieję "stary" King.

Tak... no to tyle :) 

wtorek, 15 lipca 2014

Shoko Tendo - "Księżyc Yakuzy"


„Po raz pierwszy spotkałam kogoś dorosłego, kto nie osądzał mnie po wyglądzie i po prostu chciał ze mną porozmawiać.
Bardzo mocna i pełna emocji historia kobiety, będąca swoistym pamiętnikiem i rozliczeniem z własną przeszłością. Język jest bardzo dosadny, a pasmo przedstawionych historii wydaje się niemal niemożliwe do przytrafienia się jednemu człowiekowi.

niedziela, 13 lipca 2014

Philippa Gregory - "Odmieniec"

S: Zakon Ciemności; T: 1

„Samodzielne myślenie. To najgorsza przewina, prawda? Złożyłeś śluby w zakonie o ustalonych przekonaniach i raptem zacząłeś samodzielnie myśleć.”
Kościół w obliczu zapowiedzi końca świata. Święta misja mająca na celu poznanie coraz częściej pojawiającego się na świecie Zła.

czwartek, 10 lipca 2014

Graham Masterton - "Rook"

S: Rook; T: 1

„Nie potrafił zliczyć, ile razy taki zbuntowany nastolatek stawał przed nim, ostrzegając go w ten sposób. W ciągu siedmiu lat nauczania przystosowawczego został raz dźgnięty śrubokrętem w bark i stracił dwa zęby. Ponieważ jednak przez ten czas miał do czynienia z prawie trzema tysiącami trudnych, zapóźnionych w rozwoju lub dyslektycznych dzieciaków, uważał, że i tak miał szczęście. Jego poprzednikowi przestrzelono płuco.”

Nauczyciel postawiony w obliczu zagrożenia, które może mieć wpływ nie tylko na niego samego, ale także na jego podopiecznych.

poniedziałek, 7 lipca 2014

Nora Roberts - "Czarne Wzgórza"


„Wyuczone zachowania charakteryzują nie tylko zwierzęta. Nie będę się z tobą o to kłócić, Coop. Jeśli o mnie chodzi, morderstwo to kwestia wyboru. Wszystko, co mówisz, wskazuje, że miał skłonności do zabijania a potem poprzez wybory, których dokonał, dał im upust.

Natura, niebezpieczeństwo. Dwoje dorosłych ludzi związanych wspólną przeszłością w obliczu grożącej im „świętej” zemsty.
 

wtorek, 1 lipca 2014

Stuart Hill - "Krzyk Icemarku"

S: Kroniki Icemarku, T:1

„(…) Całkowicie szczerze uważam, że jeżeli ktokolwiek czerpie pocieszenie z tego, że „zawsze jest ktoś, kto ma gorzej niż ty”, to jest on wyjątkowo żałosnym i chorym osobnikiem. Gdybym zwichnęła nadgarstek, to nie byłabym szczęśliwsza na myśl o tym, że ktoś inny złamał nogę.”

Fantastyczny misz-masz, z ciekawie wykreowanymi postaciami oraz opisami pełnymi akcji. Dopracowane i szczegółowe bitwy po prostu porywają. Przyjemna lektura z dużym pokładem wartości i postaw, z dozą historycznych faktów poukrywanych tu i ówdzie. „Krzyk Icemarku” jest lekturą, którą można polecić dzieciom i młodzieży, chociaż muszę się przyznać, że ja sama się dobrze bawiłam. Dorośli mogą spokojnie sprezentować egzemplarz swoim dzieciom.


czwartek, 26 czerwca 2014

Stieg Larsson - "Dziewczyna, która igrała z ogniem"

S: Millennium, T: 2

„Nagle jednak zapragnęła mieć dość odwagi, by do niego podejść i się przywitać. Albo może połamać mu kości, sama nie wiedziała za bardzo, co wybrać.
Po pierwszej części „Millennium” miałam spore oczekiwania co do „Dziewczyny…”. Brało się to zarówno z mojej reakcji na wydarzenia oraz rodzącej sympatii do bohaterów. Nie przeliczyłam się. Wartka akcja, wszystkie zależności i elementy układanki powoli wskakujące na swoje miejsce. W mojej ocenie mistrzostwo. Kryminał z psychodelicznymi elementami jak z horroru (wydarzenia pod koniec książki). Zostałam przysłowiowo wbita w fotel.

piątek, 20 czerwca 2014

Bernard Benyamin, Yohan Perez - "Kod Estery"


„Jeśli dyskurs religijny jest skierowany do ściśle określonej grupy osób i niesłyszalny przez resztę, to nie wzmacnia on więzi społecznych, ale partykularyzm. Wielkość danej religii nie polega na jej sile przekonywania, ale dawaniu do myślenia tym, którzy nie wyznają określonej tradycji.”
Non-fiction o Holokauście, sprawie procesu norymberskiego oraz badaniu starożytnych tekstów. Bardzo ciekawa propozycja poruszającą trudny temat kwestii eksterminacji ludności żydowskiej podczas II WŚ.

wtorek, 17 czerwca 2014

Leila Aboulela - "Arabska Pieśń"


„Kiedy czyta, niesie go prąd obrazów i myśli, pływa w nich, jakby mógł znowu poruszać rękoma i nogami. To niewątpliwie rodzaj ruchu, jest w tym jakiś impet, można szykować się do wyprawy, wyruszyć, spacerować, wędrować, eksplorować.”
Z perspektywy przeciętnego Europejczyka kraje Afryki kojarzą się raczej z zacofaniem, odmiennymi tradycjami, konfliktami, bądź jedynie jako atrakcyjny cel turystyczny po którym zostają ładnie wyglądające zdjęcia w albumie. Powieść osadzona w realiach egzotyki Sudanu oraz Egiptu, przybliża tematykę tamtego regionu oraz wskazuje na różnice, nie tylko na linii Europa-Afryka, a między samymi krajami tej części świata.

niedziela, 15 czerwca 2014

Trudi Canavan - "Złodziejska magia"

S: Prawo Milenium, T: 1

„Widocznie nie można ufać nam w tej kwestii, bo nasze głowy pełne są przesądów, a nasze ciała nie wytrzymają takiego obciążenia.”
Najnowsza powieść Trudi Canavan kolejny raz zabiera nas w podróż po magicznych światach, pokazuje niesamowite historie oraz przedstawia nam interesujących pod różnymi względami bohaterów. Wystarczy dać się porwać a z pewnością nie będziemy tego żałować.
 

wtorek, 10 czerwca 2014

Shirley Jackson - "Loteria"


“– They do say, – Mr. Adams said to Old Man Warner, who stood next to him – that over in the north village they’re talking of giving up lottery. – Old Man Warner snorted.
– Pack of crazy fools. – He said.”

Loteria to gra, która kojarzy nam się zazwyczaj z jakimiś parkami rozrywki, jeżdżącymi z miejsca na miejsce wesołymi miasteczkami lub innymi okolicznościowymi wydarzeniami rozrywkowymi o radosnym zabarwieniu. Bez trudu można sobie wyobrazić gwar rozmów, zapach dobrego jedzenia czy podniecenia wywoływanego wizją kolejnych atrakcji. W tym kanonie znajduje się loteria i związane z nią nagrody. Co można wygrać w „Loterii” Shirley Jackson?

niedziela, 8 czerwca 2014

Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan - "What Really Happened in Peru"

S: The Bane Chronicles, T: 1

„To jest gorsze niż możesz sobie wyobrazić, kiedy grasz, wszystkie kwiatki mojej matki tracą chęć do życia i natychmiast usychają.”
Seria do przeczytania po „Diabelskich maszynach” i „Darach Anioła”. Smaczek dla fanów twórczości Cassandry Clare a szczególnie wykreowanej przez nią postaci – Magnusa. 

Peru to miejsce, do którego zabroniono magowi Magnusowi wracać. Sam o tym wspomina, kiedy tylko pada nazwa tego kraju. nic jednak nie wyjaśnia. Co się tam takiego wydarzyło?

środa, 4 czerwca 2014

Erik Axl Sund - "Trauma"


S: Oblicza Victorii Bergman, T: 2.



„Przemoc fizyczną i seksualną wobec kobiet i dzieci można postrzegać jako metodę, za pomocą której mężczyzna buduje swoją męskość. Dzięki przemocy zdobywa władzę i kontrolę, do której prawo daje mu tradycyjna struktura społeczna oparta na odrębności płci i na władzy.”

Trauma lub uraz psychiczny - ostry, nagły uraz (szok), który może spowodować zaburzenia psychiczne i somatyczne (nieprawidłowe działanie fizycznych funkcji organizmu). Mogą ją wywołać różne czynniki ale skutki są często bardzo podobne: najważniejsze z nich to drażliwość, łatwe uleganie zmęczeniu, astenia (stan słabości fizycznej i psychicznej organizmu), amnezja, regres do któregoś ze stadiów okresu dziecięcego, czasem ucieczka w chorobę i alkoholizm.

czwartek, 29 maja 2014

Joaquin Borrell - "Ucieczka Andromedy"


"Zanim doszedłem do połowy rynku, stwierdziłem, że jestem idiotą idącym na pewną śmierć, po to tylko, żeby w oczach nieznajomej nie okazać się niegodnym mitologicznego herosa, który nigdy nie istniał."
Z rodzaju tych historii, do których trzeba podejść z przymrużeniem oka. Pod mocno podkolorowanymi sytuacjami, nijakimi postaciami, które autor na siłę chce uatrakcyjnić, kryje się wesoła historia... Ehmm, znaczy się bardzo poważna potyczka z wymiarem sprawiedliwości ^^.

wtorek, 27 maja 2014

Mo Yan - "Kraina wódki"

„Dla naszego wywodu doniosłe znaczenie ma natomiast fakt, że powstałem w wyniku połączenia odurzonego plemnika mojego ojca z odurzonym jajeczkiem mojej matki, i że to właśnie zdecydowało o moim losie i o jego nierozerwalnym związku z alkoholem.”
Rozpoczynając czytanie książki autorstwa tego chińskiego pisarza, stwierdziłam zjawisko bardzo łatwego wpadnięcia w stan upojenia alkoholowego, bez ani jednej jego materialnej kropli. Z drugiej strony, może książka okazałaby się łatwiejsza w odbiorze, gdyby czytać ją po tzw. „kilku głębszych”. Nie zachęcam jednak nikogo do alkoholowego bratania się z głównymi postaciami, są zbyt mocnymi zawodnikami. W końcu mieszkają w Alkoholandii…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...