Szukaj na tym blogu

wtorek, 10 czerwca 2014

Shirley Jackson - "Loteria"


“– They do say, – Mr. Adams said to Old Man Warner, who stood next to him – that over in the north village they’re talking of giving up lottery. – Old Man Warner snorted.
– Pack of crazy fools. – He said.”

Loteria to gra, która kojarzy nam się zazwyczaj z jakimiś parkami rozrywki, jeżdżącymi z miejsca na miejsce wesołymi miasteczkami lub innymi okolicznościowymi wydarzeniami rozrywkowymi o radosnym zabarwieniu. Bez trudu można sobie wyobrazić gwar rozmów, zapach dobrego jedzenia czy podniecenia wywoływanego wizją kolejnych atrakcji. W tym kanonie znajduje się loteria i związane z nią nagrody. Co można wygrać w „Loterii” Shirley Jackson?


Opis:


Shirley Jackson's The Lottery is a memorable and terrifying masterpiece, fueled by a tension that creeps up on you slowly without any clear indication of why. This is just a townful of people, after all, choosing their numbers for the annual lottery. What's there to be scared of?

Moja ocena: 9/10


Zainspirowana środowym cyklem na Wielkim Buku, mam kilka historii, które chciałam i chcę sobie przeczytać. Jednym z nich była „Loteria”. Pani Shirley w tej krótkiej formie zupełnie zmieniła moje wyobrażenie o loteriach ogółem.

Akcja dzieje się w małomiasteczkowej rzeczywistości. Wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Najważniejszą rzeczą zarówno dominującą, jak i determinującą ich zachowania jest tradycja. Nieodłącznym elementem tej tradycji jest właśnie organizowanie loterii.

Udział muszą brać w niej wszyscy członkowie społeczności. Czy muszą? Jakby nie patrzeć MUSZĄ, bo tak każe tradycja. Jednak obserwując stosunek tych ludzi na temat doniesień o zaniechaniu organizowania loterii w innych miejscowościach. Uznając tamtych ludzi za głupców, a sam fakt za rodzaj zacofania. Można dojść do wniosku, że mieszkańcy CHCĄ brać udział w loterii i tak rzeczywiście jest. Wszyscy bez wyjątku stawiają się w odpowiednim miejscu o ustalonej godzinie. Przygotowania powoli się rozpoczynają a po zgromadzonej społeczności widać coraz większą ekscytację. Wszyscy czekają na to co się stanie.

Stwierdziłam, że autorka zmieniła moje postrzeganie loterii. To prawda. Loteria kojarzy nam się zazwyczaj z wygraną. W tym wypadku jest poniekąd całkowicie odwrotnie. Wytypowana osoba nie wygrywa. Za to można powiedzieć że wygrywa społeczność, która może dać ujście wszystkim swoim emocjom.

W porównaniu do powolnego i stonowanego rozwoju akcji, zakończenie mnie po prostu zaskoczyło. Na myśl przyszło mi wspomnienie formułki ze znanego starego programu telewizyjnego: … jesteś najsłabszym ogniwem ;)

Polecam! Krótkie to szybko idzie ;)

4 komentarze:

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej książce. Może się skuszę, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. W objętości jest to raczej książeczka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi interesująco. Poszperam w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy trzeba szukać zbiorów opowiadań autorki :)

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło za każdy komentarz. Jednakże namolnego spamu nikt nie lubi, podobnie zresztą jak "hejtingu". Jeśli chcesz kogoś poobrażać to radzę użycie tego fajnego krzyżyka w prawym górnym rogu. Komentarze tylko spamujące lub obraźliwe będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...