"(...) ludzie wolą nie widzieć odmienności, inności czy osobliwości. Wolą raczej to, co nietypowe, wcisnąć w akceptowalne szufladki, jak dziecko, które wkłada kwadratowy klocek w okrągły otwór."W ramach nowego roku nabrałam ochoty na jakąś lekką książkę, w którą mogłabym się najzwyczajniej w świecie wgryźć. O wytypowaniu "Zmiennoskórej" zadecydowała okładka. Wręcz zachwycam się nią. Podobny klimat przemawia do mnie w okładce „Chłopców” Ćwieka, więc wiadomo, że przeczytam.
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Faith Hunter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Faith Hunter. Pokaż wszystkie posty
sobota, 3 stycznia 2015
Faith Hunter - "Zmiennoskóra"
Subskrybuj:
Posty (Atom)
